**********1 rok później***********
Przez ostatni rok dużo się działo.Leo......on ze mną zerwał.To się zdarzyło jak wrócił z trasy.Wtedy nie umiałam sobie z tym poradzić.Cięłam się i inne takie rzeczy...Nie wiedziałam co robić...Wtedy pomógł mi Maks.Gdyby nie on może nie było by mnie już tu.Jest jeden problem.....ja go nadal kocham.
Matka Leo i mój ojciec , oni coraz częściej się spotykają, a co za tym idzie ona z swoimi dziećmi przyjeżdża do naszego domu.Są to dla mnie trudne chwile.Bo jak mam z nim normalnie gadać...Raz rodzice powiedzieli żebyśmy poszliśmy na górę bo chcieli zostać sami. Leondre poszedł do mnie do pokoju.Próbował rozmawiać ale ja milczałam.Nie umiałam rozmawiać jakby nigdy nic.Dlatego wzięłam telefon i zaczęłam pisać na fb z znajomymi, i tak minął mi kolejny dzień,miesiąc i rok.Od naszego roztania minęły 2 lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz