piątek, 22 kwietnia 2016

"Always Be Yourself" #3 ~Dasz radę~

Ostatnie chwile spędzone w Polsce.Chcę aby były najlepszymi chwilami w moim życiu.
Postanowiłam zrobić coś szalonego,w końcu te chwile mają być niezapomniane.
Razem z Gabi i Filipem(trudno było go namówić,ale jakoś się nam udało) postanowiliśmy pojechać do Warszawy,pójść do jakiegoś klubu się dobrze bawić.Moi rodzice na pewno się by się nie zgodzili bo twierdzą że jestem jeszcze małą dziewczynką.Mam 15 lat a nie 5, więc mogę chyba już sama decydować co mam robić.Obecnie jest maj, a dokładnie 30 maja.Niedługo czerwiec a co za tym idzie "próby,wyprowadzka . Na szczęście ja dopiero mam tam do nich pojechać po YSF.Przynajmniej będę dłużej w Polsce.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jest 31 maj czyli piątek.
Wstałam o 6:30 ,czyli jak codziennie.Myśląc o tym , że dziś niosę oficjalne zwolnienie do dyrektora, ponieważ od 2 czerwca mam próby i takie tam.Najśmieszniejsze jest to że moje dziewczyny z klasy nie wiedzą że mam kanał na youtubie i że będę miała koncerty.To się zdziwią.
Podnosząc się wreszcie z łóżka ogarnęłam się że jest 7.Pobiegłam do szafy i wybrałam strój na dziś.
Już ubrana zeszłam na dół do kuchni.Zjadłam tosty i wypiłam świeżo wyciskany sok z pomarańczy.Kocham Go.Po śniadaniu wyszłam do szkoły.Przeżyłam dwie pierwsze lekcje i udałam się w stronę dyrektora.Miałam przy sobie teczkę z zwolnieniem.Szła ze mną klasowa "gwiazdka". Przynajmniej tak ją traktowali i tak się czuła..Dziś akurat mnie się przyczepiła.Pytała gdzie idę odpowiedziałam jej że do dyrektora.Nadal nie odpuściła.Powiedziałam jej wprost w oczy "Niosę zwolnienie z czerwca , ponieważ mam próby na YSF". Odpowiedzią jej było "A tak na prawdę?".Nie miałam ochoty i czasu jej tłumaczyć tylko wysłałam jej sms-em adres do mojego kanału na youtube.
Wracając od dyrektora,zbliżając się w stronę klasy słyszałam mniej więcej takie wypowiedzi "Ona na koncercie,musiał by to być cud" lub "Ona nawet śpiewać nie umie".Jedynie chłopaki  z mojej klasy i moje najlepsze koleżanki zaczęły mnie bronić.Jedyni normalni.Na reszcie lekcji zaczęły się mi przymilać.Napewno myślały że zabiorę je tam czy coś.nie popełniałabym tego błędu.Po skończonych lekcjach wracałam do domu z dumą na twarzy że nie muszę chodzić do szkoły i że mam już wakacje , bo świadectwo już odebrałam.Te wcześniejsze wakacje kosztowały mnie wcześniejszym pisaniem wszystkich testów , ale było warto.Jutro jadę na próby do Wrocławia.W Lipcu dojadą do mnie Gabi z Filipem.Nigdy nie myślałam że próby na 5 dni koncertów mogą tyle trwać.
Jestem już w domu.Zjadłam obiad i deser z truskawek i bitą śmietaną.Jak dawno takich pyszności nie jadłam.Po tych pysznościach wyszłam na spacer.Była naprawdę ładna pogoda.Świeciło słońce ale ni było strasznie gorąco.Robiło się ciemno i puźno.Dopiero o 20 zorientowałam się że miałam o 19 zadzwonić do Gabi.Miałśmy dogadać szczegóły wypadu do Warszawy.
Napisałam jej sms , że zadzwonię do niej za godzinę, i właśnie tak zrobiłam.Jak to my gadałyśmy z 3 godziny.Trwało by to dłużej ,ale musiałam się wyspać bo podróż z Gdańska do Wrocławia będzie trwała.Po rozmowie z moją najlepszą przyjaciółką poszłam się umyć i spać.Jednak zasnięcie pod wpływem tylu emocji nie było łatwe.Włączałam sobie różne składanki piosenek.Natrafiłam nawet na BaM.W sumie mają fajną muzykę.Podziwiam ich za to co robią i nawet cieszę się że będą na YSF.Jak to ja o tym że będą na tym koncercie dowiedziałam się dziś od moich koleżaneczek z klasy.Czasami zastanawiam się dlaczego jestem taka zacofana?!.W końcu zasnęłam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję za kolejne wyświetlenia.
OGŁOSZENIA
-Historie o Klarze kończę już niedługo.Została ona wymyślona tak o.Bez pomysłu na nią.Dlatego jej historia ciągle się zmieniała.Pojawią się jeszcze rozdziały,lecz będą one ostatnimi.Bardzo dziękuje tym osobą , które czytały opowiadania.Jesteście najlepsi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz