-Tsaaa już wstaje.-powiedziałam niechętnie.
No chyba nie.
-Za piętnaście minut na dole!-powiedziała.Co kurwa?Ja w 15 minut z łóżka nie zejdę.Ale chcę wyjść na ładniejszą,mądrzejszą i takie tam przy tej całej Patrycji więc muszę się ogarnąć.
Szybko ubrałam się w wygodne ciuchy , które lubię.Wyprostowałam włosy i zrobiłam lekki makijaż.
Zeszłam na dół .Siadłam przy stole i wzięłam telefon.Zaczęłam pisać z Filipem.Dostałam głupawki przez niego.Znowu.Tak zajęta byłam telefonem , że nie zorientowałam się , ze Patrysia już przyjechała.
-Hej , jestem Patrycja.Wreszcie się poznamy.-odezwała się pierwsza bo ja nie zamierzałam.Była ubrana w sukienkę.Miała długie wyprostowane włosy.
-Jestem Ola,Taaa miło poznać.-sama nie wiem dlaczego pierwszy raz powiedziałam swoje imię po polsku.
-Dziewczynki usiądźcie do stłou-odezwała się mama
-Okej
Trwało śniadanie.Troche rozmawialiśmy.Niby jest miła ale i tak wiem że jest wredna.Mam jakiejś takie przeczucie.Po śniadaniu oznajmiłam mamie że jadę do Filipa.Nie zamierzałam z nimi siedzieć.A Filip za godzinę będzie już na dworcu u nas.
-Mamo ja idę bo Filip przyjechał.
-To może weź Patrycje.
-No wiesz niezręcznie będzie troche.
Nie nie zręcznie tylko do jasnej cholery nie zamierzam jej brać ze sobą.
-W sumie racja.Pójdę na spacer , poznam okolice bo przecież muszę wiedzieć co i jak jeśli mam tu mieszkać.
Wyszłam z domu a za mną Patrycja.Podeszła do mnie i powiedziała.
-I tak bym z tobą nie poszła.Mam lepsze towarzystwo więc twoja kochana mamusia i ty mnie nie obchodzicie.Nie wiem jak mój ojciec mógł wybrać twoją mamę.Pamiętaj że nie będzie ci łatwo ze mną.
-Myślisz że ja się cieszę że twój tatuś i ty wlepiłaś się w nasze życie?Mam cie daleko gdzieś i tak samo Bartusia.Uwierz nie zamierzam dawać im błogosławieństwa.
-To sie rozumiemy.Podobno mieszkasz w Angli nie daleko miasta Leooooo.-kolejna psychoofanka
-A którego?-zaczęłam udawać głupią.
-Z Bars and Melody.-przecież wiem.
-Wiesz ja go znam i to bardzo dobrze.-hehe ten fejm
-Co ty pieprzysz?Na pewno kłamiesz.-a chce sie przekonać?
-No to zobaczymy.-wyjęłam telefon i wybrałam numer do Leondre.
-Hej kotkuuu.-powiedział Leondre.
-No hejka mam małą pośbęę.-oczywiście Patrycja twierdziła że to nie jest głos Leo.
-Jaką?
-Za rapujesz mi coś?
-Jeśli tego pragniesz to okej.
Please help me God, I feel so alone
I'm just a kid, I can't take it on my own
I've cried too many tears, yeah, writing this song
Trying to fit in, where do I belong?
I wake up every day, don't want to leave my home
My momma's askin' me why I'm always alone
Too scared to say, too scared to holler
I'm walking to school with sweat around my collar
I'm just a kid, I don't want no stress
My nerves are bad, my life's a mess
The names you call me, they hurt real bad
I want to tell my Mom but
She's havin' trouble with my Dad
I feel so trapped there's nowhere to turn
Come' to school
Don't wanna fight I wanna learn
So please mister bully
Tell me what I've done
You know I have no Dad
I'm livin' with my Mom
Zarapował używając swojego słodkiego akcentu.
-Dlaczego mówi do ciebie kotku???
-Bo jestem jego kotkiem może?
-Heh nie kłam.
-Ja kłamie?Masz instagrama?
-Jakie pytanie..Oczywiście.
-No to wejdź na profil Leondre.
Wyjęła telefon , weszła.
-No te same zdjęcia co zawsze.Tylko ta dziewczyna.Kim ona jest..
Zaczęłam się śmiać.
-To ja..Na prawdę nie widzisz tegoo?
-Kurwa.Nie możliwe nie jesteś z Leo.Nie ma szanas.
-A jednak jest.Oj dobra po co mam ci to udowadniać skoro i tak mi nie wierzysz.Narka lece do Filipa.
-Lecisz na dwa fronty?Ciekawe jak zareaguje Leo gdy się dowie.
-Ciekawe jak zareaguje twój tatuś gdy się dowie gdzie idziesz.
-Skąd wiesz?
-Ja wszystko wiem.
Tak na prawdę nie wiem gdzie idzie ale co tamm.
Dzisiejszy dzień był fajny gdyby nie Patrysia i Bartuś.Z Filipem chodziliśmy sobie po mieście.Śmieliśmy się i wygłupialiśmy.Do domu wróciłam po 2 w nocy.Mama nie mogła mi zabronić tak przychodzić.Bo straciłam do niej zaufanie i tak jakby szacunek.W nocy umyłam się i poszłam spać.
Pozdrawiam Zuzie i Natalke <3


