Wchodząc na tą wielką sale nie wiedziałam gdzie się udać.A no tak.Omówiłam się z czekać koło wejścia.Zaraz ma ktoś po mnie wyjść.Po dwóch minutach przyszedł jakiś gościu w czarnych okularach.Zaprowadził mnie do sali gdzie byli już prawie wszyscy.Zaraz dojechać mieli tylko chłopaki z BaM i Jeremi.Przywitałam się z resztą.Są naprawdę mili.Rozmawialiśmy o koncertach.W czasie rozmowy z Sylwią Lipką otworzyły się drzwi.Weszli chłopaki z Bars and Melody.Wszyscy zaczęli się z nimi witać.Na końcu podeszli do mnie i zapytali czy to ja jestem tą sławną Alex , o której wszyscy mówią jak to bosko śpiewa.Zaśmiałam się i odpowiedziałam że Tak.
Zaczynały się próby.Z chłopakami zaczęliśmy rozmawiać o koncertach i jak się powinno zachowywać podczas występów.Z Charlim zaczęliśmy rozmawiać o śpiewie.Leo chyba to znudziło i zmienił temat o ładnej pogodzie.W sumie rozmawialiśmy cały dzień.Przeważnie oni zaczynali bo mój angielski.O dziwo nie było najgorzej.
Opowiadali mi o swoich fankach,jak bardzo ich wspierają i takie tam.
Nadszedł czas na próby śpiewu.Pierwsze zaczął śpiewać Jeremi,potem Sylwie a potem ja.Miałam stresa,lecz on minął po tym jak zaczęłam śpiewać.Czułam , że ktoś się na mnie patrzy,w moje oczy.Był to Leo.Popatrzyłam na niego a on się uśmiechnął.Na samym końcu próby mieli Leondre i Charls .Na żywo śpiewają/rapują jeszcze ładniej.
Po próbach wszyscy się rozeszli w stronę swoich hoteli.W między czasie wraz z Leondre wymieniliśmy się numerami.Nie spodziewałam się tego ale chyba się zakumulowaliśmy.Z Charlim też się fajnie rozmawia, ale większość czasu przebywał z gronem ludzi z swojego rocznika.Rozumiem go,też bym za bardzo nie chciała cały czas rozmawiać z osobą o 3 lata młodszą, ale co tam.
Wychodząc z sali koncertowej zatrzymał mnie Leo,zapytał o której jutro będę tutaj (na sali).Opowiedziałam że o 12.Przecież mamy tu być tak codziennie.Chyba o tym nie wiedział.
Po tym odeszłam.Udałam się do hotelu.Była 19 więc zeszłam na kolację.Zjadłam kanapki i wypiłam kawę.Już udając się do pokoju otrzymałam telefon.Był to Leo.
-Hej , co robisz?
-Idę do pokoju i mam zamiar nic nie robić a ty?
-To samo,więc możemy porobić nic razem ok?
-Okey,wyślę ci adres mojego hotelu sms-em.
-Czekam.
Wysłałam mu ulice i numer pokoju.Powiedział , że będzie za 15 minut.Zdziwiłam się że do mnie zadzwonił.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz