niedziela, 10 kwietnia 2016
Rozdział XVII
*************1 miesiąc później*********************** Klara leżała w szpitalu przez miesiąc.Obudziła się a po tym wyposzczono ją do domu.Uwierzyła mi że te zdjęcia to był fotoskop.Dzisiaj z Klarą mamy się spotkać na deskę.Są to ostatnie dni razem.Jest już wrzesień i zaczyna się nasza trasa, czyli moja i Charliego.Nie będzie nas 1 miesiąc ponieważ koncerty mamy w Niemcach,Polsce,USA,Francja,Portugalia,Grecja i mniejsze państwa.Łącznie jest ich 20.No dobra teraz muszę się jakoś ubrać bo zaraz Klara przyjdzie
Poszliśmy na deskę,potem na lody.Dużo rozmawialiśmy i śmieliśmy się.Pożegnanie było najgorsze.Przytuliliśmy się i pocałowaliśmy.Leo odprowadził mnie do domu.
Całą noc nie mogłam spać.Myślałam że jak to będzie bez niego tyle czasu.
*Następny dzień*
Wstałam o 6:30 tak jak zawsze do szkoły.W szkole są mili i fajni ludzie.Chyba najbardziej zaprzyjaźniłam się z Max'em .Z chłopakiem, o którego Leo jest zazdrosny,lecz nie ma o co.Traktuje go jako kumpla,nic więcej.
Kolejne dni mijały mi tak samo.Szkoła,spotkania z Max'em,nauka......
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz