niedziela, 3 kwietnia 2016
Rozdział III
W nocy zadzwonił do mnie telefon. Była to Kasia. Pierwsze jej słowa były to" Co sie stałooo? Miałśmy pogadać o 16!". Powiedziałam jej o Leo . Ona nie uwierzyła na pierwszą chwile , ponieważ ona nie jest ich fanką i pewnie pomyślała że sobie to wymyśliłam bo zawsze tak dużo o nich gadałam. Powiedziałam jej żeby weszła na snapa na moje my story , ponieważ tam miałam z nimi zdjęcie. Gdy oddzwoniła była w szoku i pytała jak!? Ja jej wytłumaczyłam że sama w to nie wierzyłam.Po kilku godzinach poszłam spać.Rano obudziła mnie mama i powiedziała że idzie do pracy ale że przyjdzie do mnie Leo z Tilly i mnie oprowadzą po mieście.Dopiero wtedy uwierzyłam że to nie sen. Poszłam się szybko przebrać i pomalować.Nagle zadzwoniła do mnie Kasia i powiedziała że jej rodzice się zgodzili i przyjeżdża do mnie w sierpniu!! Skakałam z radości.W tym czasie zapukali Leo z siostrą,Poszliśmy pierwsze do parku . Jak to ja , niezwykle pechowa osoba prawie wywaliłam się na czyjejś fiszce, ale Leo w ostatniej chwili złapał mnie.Nagle wziął mnie na barana i powiedział śmiejąc się "Tak będzie lepiej bo znowu się wywalisz ". Zaczęliśmy się śmiać. Odprowadziliśmy Tilly do koleżanki a sami poszliśmy do parku. Usiedliśmy na ławce i zaczeliśmy rozmawiać.Gdy opowiadałam o przeprowadzce on znowu patrzył się na mnie tymi swoimi dużymi oczkami.Nagle zapytał się mnie czy ja wiem że on rapuje w zespole . Ja powiedziałam że to wiem i że jestem jego fanką,Leo zaczoł oopowiadać o dziewczynach udających przyjaciółki aby spo prostu być zawsze koło mnie i robić mi fotki .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz